Syryjskie uniesienie

Syryjska Republika Arabska większości z nas kojarzy się niestety z intensywnymi konfliktami zbrojnymi. warszawskiej restauracji „Syryjka” poznacie jaśniejszą stronę tego egzotycznego kraju.

Restauracja znajduje się w świetnie skomunikowanym punkcie, działa od sierpnia 2015 roku. Menu tego wegetariańskiego lokalu jest prawie w całości wegańskie, poza kilkoma dodatkami. Dobrze poinformowana obsługa rozwieje wszelkie wątpliwości co do składu dań. Ciepłe, wyszukanie ozdobione wnętrze daje klientowi poczucie komfortu.

Degustacje rozpocząłem od powstałego na miejscu ożywczego nektaru z moreli. Zupa dnia oparta była na czerwonej soczewicy i szpinaku – gęsta i intensywnie doprawiona kolendrą. Sałatka Fatush, będąca połączeniem świeżych zielenin, pomidorów, ogórków, prażonego chlebka pita i pestek granata, sprawiała wrażenie lekkiej dla żołądka, a jednocześnie orzeźwiającej.

Kolejną ciekawą pozycją, której spróbowałem, był talerz z pastami. Hummus miał niezwykle jednolitą strukturę i wyrazisty smak, pikantna pasta Muhammara była świetnie przełamana mielonymi orzechami włoskimi, a pasta z opiekanych bakłażanów Mutabbal delikatna i kojąca. Roladka z bakłażana okazała się przystawką niezwykle subtelną, świetnie dopełniała smak przepysznych past.

Przykładowe falafele z ciecierzycy, których spróbowałem, były mocno spieczone na brzegach, a intensywnie ziołowe w środku – po prostu idealne.

Entuzjaści wschodniej kuchni docenią także pilaw z brązowej soczewicy i bulguru, podany ze skarmelizowaną cebulką i melasą z granatów. Mugaddara jest tu pożywna, lecz nie pozostawiająca uczucia ciężkości.

Bakłażan od lat jest jednym z moich ulubionych warzyw, ucieszyła mnie jego mnogość w daniach dostępnych w lokalu. “Omdlały imam” to danie zasługujące na specjalne polecenie – delikatny bakłażan faszerowany ryżem i soczewicą, w łagodnym sosie dakous szczerze mnie zachwycił! Potrawa lekka a jednocześnie pożywna, kolorowa, w wyszukany sposób łącząca proste składniki – czy można chcieć czegoś więcej?

Bezglutenowcy znajdą tu wiele dań dla siebie, np. Omdlałego imama, Ful muddamas na bazie bobu (bez chlebka pita), falafele czy niezwykle intrygujący Kałaż.

Chętni na niedrogie wegańskie podjadki też się nie zawiodą – codziennie jest kilka do wyboru. Istnieje możliwość telefonicznego zamówienia dań do odbioru na wynos, można się też umówić na catering. Ceny potraw, uwzględniając ich pożywność i rozmiary, plasują się na rozważnym poziomie: przystawki 6-10zł, zestawy 18-24zł (za 39zł jest już zestaw dla 2 osób), dania główne 15-27zł, sałatki 7-18zł.

Syryjka” to obowiązkowa pozycja dla zaintrygowanych wschodnią kuchnią, jest duża szansa że restauracja znajdzie się w Waszej prywatnej liście najlepszych już po pierwszej wizycie.

Syryjka

Warszawa, ul. Puławska 20

Pn.-Sb. 12.00-21.00

Artykuł ukazał się w magazynie „Vege” nr 7-8/2017.

Tekst i zdjęcia: Jacek Balázs

Jacek Balázs: dożywotni roślinożerca, miłośnik wszelkiego życia. Psycholog, uzależniony od kontaktu z przyrodą. W Tatrach czuje się jak w domu. Gorący zwolennik rowerowej komunikacji. Prowadzi stronę www.StowarzyszenieWeganskie.pl.