Dlaczego lekarze nie polecają weganizmu? Wywiad z dr Gregerem

Powrót po dłuższej ciszy, czas się aktywizować 🙂

Żeby nie było nudno – zaczniemy od kontrowersyjnej serii wypowiedzi, dlaczego lekarze nie polecają weganizmu. Polecamy całą serię tych ciekawych filmów, prezentujemy tu pierwszą część, w której wypowiedział się dr Greger. Video znajdziecie TU

Treść w skrócie:
– Ruch wegański się rozwija, w USA dr Greger widzi wielki rozwój szczególnie w kwestii odżywiania – mówi o międzynarodowych konferencjach poświęconych stosowaniu diety opartej na roślinach dla rozwoju zdrowia, o nadchodzących premierach nowych filmów dokumentalnych dotyczących tematu.
– Jako ludzkość będziemy zmuszeni przez zmiany klimatyczne i koszty opieki zdrowotnej do przyjęcia prostych, tańszych, pozbawionych efektów ubocznych i bardziej efektywnych rozwiązań od konwencjonalnych (tradycyjnych) rozwiązań medycznych – poprzez dietę roślinną.
– Od roku 1990 (publikacja badania dr Deana Ornisha w najbardziej prestiżowym magazynie dotyczącym odżywiania na świecie) wiadomo, że możemy odwrócić zawał serca i rozszerzyć tętnice (bez zażywania leków, bez operacji chirurgicznej), wystarczy zdrowa dieta oparta na roślinach i zmiany trybu życia (na bardziej aktywny).
Brak rozgłośnienia powyższych rewelacyjnych badań wynika z braku niezależnego budżetu – misją życia dr Gregera stało się odnalezienie, jak jeszcze może pomóc swoim pacjentom (jest to też przyczyną utworzenia strony www.nutritionfacts.org i wydania książki „How not to die”).
– Do tej pory lekarze mieli monopol na informacje na temat zdrowia, ale dzięki rozwojowi internetu (i demokratyzacji przepływu informacji) to się zmieniło.
– Przemysł żywieniowy i tytoniowy próbują kontrolować lekarzy, żeby kontrolować przekaz zdrowotny do ludzi. Teraz ludzie mogą dostać się bezpośrednio do wiedzy i edukować się.
– USDA (Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych) ma promować produkty rolnicze, a jednocześnie tworzyć zalecenia żywieniowe. Jeśli chodzi o informacje, czego ludzie powinni jeść więcej, piszą wyraźnie żeby człowiek spożywał więcej owoców i warzyw. Jest jednak problem z informacjami, czego należy jeść mniej. Zamiast napisać np. „jedz mniej mięsa, jajek, produktów mlecznych” umieszczają propozycje w rodzaju „jedz mniej tłuszczy nasyconych i tłuszczy trans” żeby nie wymienić produktów, bo to jest zbyt mocno nacechowane politycznie.
– Przemysł medyczny w USA jest mocno skorumpowany – lekarzom często brakuje edukacji w sektorze odżywiania, albo są opłacani przez koncerny farmaceutyczne żeby przepisywać konkretne leki.
Przepisywanie dożywotnio leków na np. obniżenie ciśnienia (najczęstsza przyczyna wizyt u lekarza w USA) działa na objawy, a nie przyczynę, a więc daje lekarzom stały przypływ gotówki, z tego głównie żyją.
– Pierwszy raport dotyczący rakotwórczego wpływu papierosów został opublikowany w USA w 1964 roku (dopiero po 25 latach badań), od tamtego czasu w USA pali się z roku na rok coraz mniej.
WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) oświadczyła, że przetworzone mięso prawdopodobnie powoduje raka – jednak rodzice swoim dzieciom dalej do szkoły dają kanapki z przetworzonym mięsem. Na paczkach papierosów są informacje ostrzegające o ich szkodliwości dla zdrowia, na opakowaniach produktów z przetworzonym mięsem takie informacje też powinny się znaleźć.
– Lekarze promujący dietę niskowęglowodanową (a więc opartą na produktach mięsnych) robią ludziom krzywdę.
Przemysł mięsny i mleczny koncentrują się wokół chęci zarobku. Dlatego też producenci mięsni, po zorientowaniu się o potrzebach zaczęli produkować substytuty mięsa, a producenci produktów mlecznych – substytuty mleka.
– Przemysł lekowy wydaje więcej pieniędzy na promocję swoich produktów, niż na badania.