Chwasty wchodzą na zasłużone podium

Chwast Food to średniej wielkości lokal, godnie dopełniający wciąż rosnące wegańskie centrum stolicy. Dostaniecie tu przede wszystkim wegańskie burgery, ale jest to miejsce wprost idealne dla roślinnych smakoszy

DSC_2531

Restauracja powstała w październiku 2014, pod nazwą „Chwast Food” funkcjonuje od stycznia 2015. Pomimo, że ma już w pobliżu znaną i docenioną wegańską burgerownię, moim skromnym zdaniem pozostawia ją daleko w tyle. Burgery powstają tu z wielką pieczołowitością, przez co cierpliwość popłaca.

Dostaniecie tu dania klasyczne, ale też z dzikich roślin jadalnych. Można spróbować np. zupę z pokrzyw i burgera ze szpinakiem, a także własnej produkcji wino z mniszka lub innych zielenin.

DSC_2532

Mocno recyklingowe urządzenie lokalu zachwyciło mnie bez reszty. Otoczenie jest tu skonstruowane m.in. z: drewnianych blatów, części rowerowych i samochodowych, metalowych koszy, bębnów pralkowych i europalet. Z głośników sączy się niebanalna, alternatywna muzyka, a obsługa jest przyjazna i rzetelna. Nowy klient czuje się tu więc naprawdę swojsko.

Największe jednak wrażenie robią przepyszne potrawy. Istnieje duża ilość kombinacji na burgera (4 rodzaje bułek, 10 rodzajów kotletów i 8 sosów do wyboru). Burgery są pełne świeżych warzyw, bardzo pożywne, zapełniające brzuch na długo. Dostaniecie tu zarówno takie klasyki jak burger z tofu, seitanem czy ciecierzycą, jak i mniej typowe np. z selerem lub szpinakiem.

DSC_2544

Właścicielka lokalu, pani Edyta Skarżyńska, sama wytwarza dużą część dostępnych tu pyszności – zupy dnia (bardzo rzadko się powtarzają), codziennie inne ciasta, domowe soki do napojów (np. z dzikiego bzu lub czeremchy), sosy do burgerów (prawie wszystkie) są produkcji własnej.

DSC_2545

Poza zupami i burgerami dostaniecie tu też pieczone ziemniaki, a wybór napojów jest imponujący. Amatorzy schłodzonego, rzemieślniczego piwa i „dzikiego” wina też się nie zawiodą.

Za każdym pobytem próbuję tu czegoś innego, z niezmiennie zachwyconym odbiorem. Pierwszym moim tutejszym posiłkiem był burger buraczany na bułce królewskiej (z ziarnami) i sosem chrzanowym, widoczny na zdjęciu. Napojowym smakoszom szczególnie polecam niegazowany napój na bazie pigwy, chmielu, szafranu i róży.

Dla bezglutenowców jest burger na bułce kukurydziano-ryżowej, praktycznie codziennie dostępne są też bezglutenowe ciasta.

DSC_2537

Kolejnym z wielu atutów tego miejsca są niewysokie ceny: zupa dnia kosztuje 9zł, pieczone ziemniaki 7zł, burgery są po 14-18zł. Możliwa jest też rezerwacja stolików i płatna dostawa do domu.

Chwast Food” to zdecydowanie obowiązkowy punkt żywieniowy na warszawskiej mapie, tu po prostu trzeba przyjść! Subiektywnie patrząc, mój ulubiony wegański lokal!

Chwast Food

Ul. Waryńskiego 9, Warszawa

Pn.-Nd. 11.00-23.00

Opracowanie to jest aktualizacją artykułu, który ukazał się w magazynie Vege nr 06/2015.

Autorem artykułu i zdjęć jest Jacek Balázs: Zadeklarowany roślinożerca, miłośnik Tatr i wszelkiego życia. Psycholog, szczególnie zainteresowany tematyką uzależnień.